Wylot/Przylot do Indii

Większość linii lotniczych zrezygnowała już z normalnego biletu na rzecz jego elektronicznej wersji (e-ticket). Choć nie jest to konieczne polecam go wydrukować i zabrać w podróż.


Przed wylotem udajemy się do odprawy celnej. Przy sobie możemy mieć bagaż podręczny, którego zawartość jest restrykcyjnie sprawdzana. W bagażu podręcznym nie mogą się znaleźć produkty o większej pojemności niż 50ml. Także żywność i napoje zostaną sprawdzone organoleptycznie co zajmie trochę czasu i może wyglądać kuriozalnie (po stronie indyjskiej, bo polscy celnicy od razu to wyrzucają).
Większość linii lotniczych wymaga przesiadki w Helsinkach lub Moskwie. Co do Rosji to należy pamiętać, że bez wizy tranzytowej jesteśmy gośćmi lotniska – i musimy czekać za obsługą w holu (zaraz po wyjściu z rękawa dokowego). Za pierwszym razem czekałem ponad pół godziny, za drugim dużo krócej; zdecydowanie bezpieczniej zakupić wizę tranzytową jeśli między wylotami mamy godzinę przerwy. Bagaż podróżuje wraz z nami i nie musimy się o niego martwić. W Moskwie zostajemy ponownie poddani kontroli celnej, tym razem zgoła poważniejszej, bo jesteśmy proszeni o ściągnięcie obuwia.
Z Moskwy do Delhi lub Mumbaju leci zdecydowanie większy samolot. Wśród podróżnych zobaczymy pierwszych Hindusów ,a wśród nich przedstawicieli Sikhów(najważniejsza kasta w Indiach/ i kobiety ubrane w Sari. Różnice kulturowe pojawiają się już na odprawie biletowej, gdzie obowiązuje osobna kolejka dla kobiet i mężczyzn. Różnica czasowe między Polską i Moskwą wynosi 1h, a Moskwą i Delhi ponad 3.5h!
Przed przylotem do Indii otrzymamy na pokładzie samolotu formularz imigracyjny(imigration form) do wypełnienia. Zapewne będzie to pierwszy kontakt z biurokracją w azjatyckim stylu! Po przylocie kierujemy się po odbiór bagażu, a następnie z formularzem i paszportem udajemy się do punktów kontrolnych, gdzie wnikliwie zostaną one sprawdzone i zostaniemy wpuszczeni na terytorium Indii.
Należy pamiętać, że w Indiach mamy dwa lotniska i wylot do kraju zdecydowanie odbędzie się w terminalu międzynarodowym (30 minut na gazie rikszą, cena: 150RP, lub około 1h autobusem, cena 50RP). Autobusy kursujące z lotniska i do lotniska mają zielony kolor i są nienumerowane – widnieje napis Airport. Autobus zatrzymuje się na życzenie, w Chandigarth na przystanku autobusowym (tylko nie wewnątrz wysepki) lub też przed stacją kolejową w New Delhi (niedaleko od Main Bazar). W Chandigarth wyjeżdżają o pełnych godzinach, wieczorami co dwie godziny – jednak nie należy z nimi wiązać wielkich nadziei, bo jeżdżą nieregularnie! Przystanek autobusowy widzimy zaraz po wyjściu z lotniska. Możemy również zamówić taksówkę, którą opłacimy na terenie lotniska. Na lotnisku znajdziemy kantory, które za nie co niższy kurs wymienią Dolary i Euro. Oczywiście znajdziemy też bankomaty (ATM). Generalnie dobrze jest zarezerwować nocleg w jednym z hoteli i poprosić o transport (do 200RP za pojazd) z lotniska. Taki delikwent będzie czekać na nas przed wyjściem z lotniska z tabliczką, z twoim imieniem (lub naszego prezydenta 😉


[Total: 1    Average: 2/5]
  1. yanas says:

    do Indii z Europy lata kilkanaście linii lotniczych,przez Helsinki jedna,przez Moskwę tez tylko jedna..

  2. Jest tu pewna nieścisłość. Wziąłem pod uwagę loty z Polski przez linie Finnair (cena w promocji 1692zł) i AeroFlot (1736zł i była jeszcze jedna promocja, ale na wylot na jeden miesiąc).

  3. Styczeń/Luty 2009 tanie bilety lotnicze oferuje Turkish Airlines (www.thy.com).
    Zadzwoń i rezerwuj przez biuro Turkisha w Warszawie, sumaryczna cena biletu to 1800zł

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>