Niegdyś miasto graniczne pomiędzy Chinami, a kolonią brytyjską, dziś ważny przesmyk handlowy łączący Chiny z Hong Kongiem.
Pierwszą rzeczą, która nas zaskoczy to sprawdzanie temperatury ciała po przejściu odprawy paszportowej na przejściu granicznym z Hong Kongiem. Lekarz w masce skanuje temperaturę czoła i wpisuje ją na karcie imigracyjnej. Jeśli nie mamy gorączki spokojnie możemy przejść odprawę, w przeciwnym wypadku czeka nas kilkudniowa kwarantanna w izolatce. Idąc dalej w holu wyłania się ogromna liczba salonów masażu i totalny małoeuropejski rozgardiasz. Kilkaset metrów dalej znajdziemy stację kolejową. Zakup biletu będzie pierwszym egzaminem znajomości chińskich realiów, gdyż nikt z obsługi nie zna angielskiego. Aby nie komplikować sprawy wcześniej należy poszukać numeru pociągu jakim zamierzamy się poruszać, napisać ten numer, dzień odjazdu, imię nazwisko i seria paszportu i po chińsku jaki rodzaj miejsca nas interesuje soft/hard sleeper, 1/3class, chair class. Oprócz tego tańsze bilety są na górną koję w przypadku klasy sypialnianej. W żadnym wypadku nie polecam przedziału tuż obok toalety – klima jest dzielona z tym pomieszczeniem.
Jeśli nie ma miejsca usłyszymy „mejo” (więcej o kolei w dziale transport). Jak już się uda zakupić bilet sprawdzamy czy wszystkie dane wpisane się zgadzają. Z Shenzhzen możemy się udać w praktycznie każdy zakątek Chin!
Nowa wersja strony, trwa aktualizacja treści.
Relacje z wypraw w formie mini przewodnika. Bezpieczeństwo w Azji, ceny, kosztorysy, transport, a także kultura i zwyczaje. Daty wyjazdów: Indie, Nepal 2008-2011; Chiny, Wietnam 2009; Tajlandia: 2009-2011; Laos 2010; Malezja: 2011; Kambodża 2011.
|

Pingback: Hong Kong