Sapa
Azjatyckie Zakopane z etnicznym tyglem kulturowym.
Miejsce wyjątkowe pod wieloma względami; choć przez moment można się tu poczuć jak w Europie to wystarczy opuścić miasteczko, aby się przekonać, że jesteśmy w samym centrum Azji. Dla turystyki pracuje tutaj ludność etniczna sprzedając swoje ręcznie robione produkty, choć bywa naprawdę nachalna(im bardziej wyglądamy europejsko), to jednak po pracy wracają oni do swoich wiosek i żyją zgodnie z naturą i obyczajami.
Eksploracja okolicznych wiosek wynajętym skuterem kosztuje około 5$ za dzień, jest z pewnością ciekawym sposobem na spędzenie wolnego czasu. W wietnamskich górach żyje ponad kilkanaście grup etnicznych różniących się ubiorem. Kultywują pradawny styl życia, również młodzież ubiera się tutaj w lokalne stroje, a nie jeansy i t-shirty! Ludzie są bardzo przyjaźnie nastawieni, sprzedawcy uliczni i młodzież znają angielski, są bardzo ciekawi naszego stylu życia.
Polecam pieszy trek do Cat Cat, idziemy przez jakąś godzinę asfaltową dość ruchliwą drogą, a gdy zobaczymy lokalną dróżkę kierujemy się w nią, dalej już ścieżką dojdziemy przez pola ryżowe do wioski.
Korzystając ze stopa należy wcześniej ustalić cenę, aby nie było nieporozumień, bo niestety łapanie stopa jest tu w większości wypadków odpłatne. Wybierając się motorem poza miasto polecam zobaczyć: wodospad Silver Waterfall i wiele wiosek, po drodze czekają nas niesamowite widoki, od gór, po dżungle i tarasy ryżowe.
Noclegi w Sapie są na pierwszy rzut oka dość drogie (jak na budżet backpackera), ale wystarczy popytać w hotelach położonych głębiej od głównej uliczki, a natrafimy na coś taniego i czystego. Ja miałem nocleg w… cena to około 100tys. Dongów za dobę w 2-osobowym pokoju z łazienką. Co ciekawe w miasteczku można zjeść dobrą pizzę i kupić oryginalne francuskie bagietki (mała 2tys, duża 5tys. Dongów). Popularne są różne azjatyckie kuchnie, szczególnie polecam indyjską – wyśmienite dania!
Z Sapy dotrzemy na granicę z Chinami lokalnymi busami i transporterami (40 000dongów). Do Hanoi mamy kilka ekskluzywnych linii autobusowych, za 180 000 dongów jest np. nocny/dzienny bus z wygodnymi siedzeniami, posiłkiem i napojem na czas podróży. Możemy tylko zazdrościć, bo Wietnamczycy mają genialne linie autobusowe i wysoką jakość usług, czasem włącznie z darmowym podwiezieniem pod wybrany hotel!
Z Sapy popularny jest trek na Fansipan, największa góra w Wietnamie.
Czytaj też:
Tags: Cat Cat, granica Chiny, ludność etniczna, noclegi Sapa, wioski
Trackback from your site.






