Bhubaneshwar
Bhubaneshwar (Bhubaneśwar) to prawdziwe muzeum hinduskiej kultury. Zachowały się tutaj świątynie, które swój początek historii rozpoczął się z początkiem naszej ery.
Konarak
Jest to mała wioska, w której znajduje się Świątynia Słońca promowana przez UNESCO. Legendy mówią, że król, który zlecił budowę był impotentem, bo całą świątynię ozdabiają pozycje Kamasutry.

Puri
Indyjska wersja angielskich plaż nad południowo-zachodnim brzegu kraju. Sympatyczna miejscowość położona nad oceanem indyjskim otoczona tropikalną roślinnością i palmami (niestety nie na plaży). \ gdzie do południa można się opalić „na murzyna”, a wieczorem ochłodzić przez monsunowy deszcz, który codziennie nawiedza miasto.
Kalkuta
Kalkuta to czwarta co do wielkości największa metropolia w Indiach. Dziś trudno sobie wyobrazić, że miasto o pięciomilionowej populacji (cała metropolia to ponad 16 milionów osób!) jeszcze dwa wieki temu nie istniało nawet na mapie. Za sprawą anglików malutką wioskę rybacką przekształcono w jeden z najbardziej prężnych portów azjatyckich. Znakomite położenie i tania siła robocza spowodowały, że dziś Kalkuta jest jednym z azjatyckich tygrysów w handlu międzynarodowym. Niestety wraz z przeludnieniem narastają problemy mieszkaniowe, transportowe i łatwo o widok kontrastującej nędzy z bogactwem. Dla osób wrażliwych społecznie to miasto stanowczo odradzam.
Orissa
Położona nad oceanem indyjskim stanowi ważne centrum handlowe, a także wypoczynkowe wielu hindusów. Kąpiele w oceanie zapewniają niezłą frajdę, jednak bezpieczniej jest dla nas, jeśli nie zapomnimy o spodenkach kąpielowych, bo kąpiel w slipach może wywołać nie małą ciekawość ze strony hindusów. Większość plaż posiada strażników, wywieszenie flagi oznacza, że kąpiel jest dozwolona i pod nadzorem. Ocean jest czysty czego oznaką są niezliczone stada krabów towarzyszących nam na plaży.





