Manali

Kultowe miejsce hindusów i turystów, a to za sprawą przepięknego położenia u podnóży Himalajów jak i obrzędów religijnych i wszechobecnej dziko rosnącej konopii indyjskiej (bhang).


Wyróżniamy nieciekawe nowe Manali oraz stare Manali, które pamięta czasy kolonii angielskiej i Vashiht – wioska turystyczna oddalona od miasta wzwyż niecałe 3km. Dotrzeć tam można tylko rikszą lub.. na stopa. W mieście znajdziemy kilka świątyń, niesamowity park cedrów, a wszystko to w otoczeniu ośnieżonych szczytów, które zimą zamieniają Manali w centrum sportów górskich, a latem uprawiać tu można takie sporty jak paralotniarstwo (paraglading), zorbing (zostajemy umieszczeni w kuli i zrzuceni z górki), lot balonem czy nawet helikopterem! Do miejsca skąd odbywają się sporty i trekking dotrzeć można autobusem(rankiem jeden, potem w południe i po południu).

Podróż Manali do Leh

Z Manali do Leh odjeżdżają codziennie dżipy, minibusy i autobusy zarówno rządowe jak i turystyczne. Bilet zakupimy na stacji autobusowej, w kasie na rządowe pojazdy, a u kierowców na jeepa. Wygląda to bardzo nieprofesjonalnie, bo po wpłacie połowy sumy(NIGDY NIE GÓDŹ SIĘ NA CAŁĄ KWOTĘ) otrzymujemy świstek papieru z numerem telefonu do kierowcy, numerem rejestracyjnym pojazdu, rezerwowanego miejsca i zapłaconej kwocie. Przyjemność jazdy jeepem kosztuje 1000(plus minus 10%) rupii i przed zakupem negocjujemy miejsce, te z boku do kierunku jazdy powinny być znacznie tańsze. Osobiście na tak długą drogę nie polecam jazdy w ten sposób, wystarczył mi widok zmarnowanych turystów po takiej podróży(ja też zdrowo wtedy nie wyglądałem). Minibus od 900RP do 1100RP – sprzedawcy będą chcieli nam wcisnąć w pierwszej kolejności miejsce dla drugiego kierowcy (takie małe wysuwane siedzisko), nie polecam w żadnym wypadku, bo podróż minibusem trwa minimum 18 godzin z bardzo krótkimi przerwami! Polecam ten środek transportu, całą katorgę można przespać w wygodnych siedzeniach i mamy gwarancję wygody (w jeepie niestety nie jest powiedziane ile osób będzie siedzieć docelowo!). Najlepszą wersją dla ludzi z wolnym czasem to chyba autobus rządowy IRCT, który kosztuje 1600RP i wymaga aż dwóch dni jazdy (nocleg w obozie lub Kargil, w zależności jak daleko dojedzie autobus do zmroku). Hinduską alternatywą jest zwykły autobus, który nie oferuje żadnych wygód, również zatrzymuje się przed zmrokiem, jednak nocleg i wyżywienie musimy sobie sami zorganizować. Podróż pojazdem do Leh należy rozważyć od kwietnia do początku września, potem się już robi niebezpiecznie i droga staje się nieprzejezdna, a jazda po wybojach bardzo niekomfortowa.
Niedaleko jest położony Rewalsar, który polecają turyści, jednak niestety tam nie dotarłem. Miejscowość położona jest przy malowniczym jeziorze, znajduje się tam świątynia hinduska.

manali

manali1

manali-old

manali2


[Total: 0    Average: 0/5]
  1. Pingback: Dharamsala
  2. Pingback: Leh

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>