Hong Kong

Hong Kong to do niedawna perła w koronie brytyjskiej, dziś wraca pod panowanie Chin jako dystrykt na specjalnych warunkach ekonomicznych. Wyspa słynie z największego portu lotniczego i jednego z większych morskich na świecie.


Aby dotrzeć z/na lotnisko do metropolii możemy wziąć taksówkę, jechać koleją (dość droga) lub piętrowym autobusem. Jedna z linii autobusowych prowadzi prosto do wyspy Kowloon(30 min. drogi, zależne od natężenia ruchu), która jest znakomitym miejscem na znalezienie taniego noclegu (patrz: Kawloon Chungking Mansion). W godzinach szczytu – rano i popołudniu trzeba około godziny na wyjazd z wyspy, bo ogromna rzesza pojazdów skutecznie blokuje i tak dość rozbudowane drogi. Nawet w metrze trudno o kilka centymetrów przestrzeni!
Obowiązuje tutaj ruch lewostronny, co jest pozostałością po bytności anglików na wyspie. Po 100 latach niezależności i władzy angielskiej Hong Kong powrócił do Chin, w tym czasie ponad połowa jej mieszkańców rasy europejskiej zdecydowała się na opuszczenie kraju i przeniesienie firm na inne raje podatkowe. Oczywiście część została, a miejsca opuszczone zajęły chińskie korporacje. W mieście obowiązuje inna waluta niż w Chinach, którą będzie można się posługiwać jeszcze przez najbliższe 15 lat – Hong Kong Dolar ma nie co niższą wartość od Juana. W momencie pisania tekstu za jednego dolara otrzymywałem 6 juanów i 8HK Dolarów. Samo miasto jest bardzo drogie – począwszy od elektroniki skończywszy na wyżywieniu i noclegu. Oczywiście są dzielnice, gdzie ceny są niższe, ale możemy zapomnieć o znalezieniu tam widelca i europejskich kart menu. Miło zaskakuje McDonald’s,  który w tym całym szale cenowym prezentuje się dość tanio!

chungking house

Nocleg polecam na wyspie Kowloon obok Honk Kongu, dokąd dotrzemy szybkim metrem lub tramwajem wodnym. Poruszając się lokalnymi środkami i zwiedzając miasto warto się zaopatrzyć w kartę Octopus. Jest to elektroniczna karta o różnych nominałach, którą możemy doładować na stacji metra i innych punktach obsługi. Kilkanaście HK dolarów kosztuje kaucja, zwracana po oddaniu karty. W ten sposób możemy zaoszczędzić czas i pieniądze, bo np. zakup biletu w autobusie wymaga odliczenia gotówki. W metrze możemy skorzystać z darmowego dostępu do Internetu – komputery są rozlokowane w różnych miejscach. Trzeba uważać, aby nie przekroczyć stref, bo wtedy mogą być problemy z wyjściem(bilet jest zwracany przy wyjściu).

Apartamenty

Hong Kong robi wrażenie nie tylko olbrzymią liczbą wieżowców, ale także największym zaludnieniem na świecie, wynoszącym 130 000 ludzi na 1 km2! Jeśli nie lubisz ścisku, wiecznie pełnych autobusów, ściany ludzi wracających z pracy, gigantycznych emblematów korporacji to miejsce zdecydowanie nie jest dla ciebie. Życie w Hong Kongu obraca się wokół pieniądza i widać to po ludziach, którzy wszędzie gdzieś pędzą. Nawet ruchome schody pracują tam dwa razy szybciej! Większość ludzi posługuje się biegle angielskim i chińskim, niestety nie jest to dobre miejsce na naukę tego języka, bo dialekt południowy znacznie różni się od mandaryńskiego.
Co wieczór o 20.00 możemy obserwować z sąsiedniej wyspy spektakl świateł jaki fundują nam wieżowce. Wystarczy wysiąść na stacji metra w: .. i dalej udać się na deptak gwiazd. Panoramę HK możemy zobaczyć z 27 piętra w Bank of China. Wystarczy spytać o wstęp ochroniarza banku.

Hong-Kong-show

Ponadto warto wjechać na szczyt wzgórza położonego tuż obok metropolii np. górskim tramwajem lub taniej i miej spektakularnie lokalnym autobusem. Aby zobaczyć panoramę z dachu znajdującej się tam restauracji trzeba zapłacić kilkadziesiąt HK dolarów. Gwarantuje widok zapierający dech w piersiach.

Dojazd do Shenzen, do granicy dystryktu Hong Kong i Chińskiej Republiki Ludowej najprostszy i najszybszy będzie metrem. Jest to ostatnia stacja w strefie zaznaczonej na niebiesko /strefy są oznaczone różnymi kolorami/. Koszt biletu jest zwielokrotniony i wynosi ponad 40HKD.

Kowloon

Kowloon

Sąsiednia wyspa, gęsto zaludniona, na której znajdziemy tani nocleg na ulicy Chungking Mansion. Stoją tam dwa wieżowce w stanie wskazującym na znaczne zużycie. W momencie pisania tego tekstu jeden z wieżowców był restaurowany. Na parterze znajdują się rosyjskie i hinduskie markety. Kręci się tu pełno imigrantów, gotowych wziąć każdą pracę za szanowane na świecie dolary. Duża liczba kantorów wymieniających praktycznie każdą walutę w cenach do dogadania potwierdza, że ten tygiel narodowościowy ma się tutaj dobrze. Na terenie budynku znaleźć można wiele różnych hoteli. Aby znaleźć odpowiednie lokum trzeba się przygotować na błądzenie po budynku. Możemy się tu natknąć na różne osobliwe manufaktury.  Osobne windy prowadzą na piętra parzyste i na nieparzyste, do tego możemy skorzystać z obskurnych schodów. Ochroniarz dba, aby nikt nie wpychał się w kolejkę. Im wyższe wybierzemy piętro tym dotarcie na miejsce będzie trudniejsze! Ceny zaczynają się tutaj od 50HKD za klimatyzowany dorm./wieloosobowy/ po 100HKD za obskurny pokój z klimą i łazienką. Odradzam skorzystanie z hinduskich naganiaczy, którzy często mogą nas zaprowadzić do szczurzej nory , kosztującej niemałe pieniądze. Niedaleko(50m. od budynku) znajduje się Hong Kong Metro(MTR). Naprzeciwko stacji biegnie ulica. Podążając nią, na drugiej przecznicy po prawej stronie znajduje się super market. Można tam dostać niemal wszystko w atrakcyjnych cenach.  Sklepy z elektroniką, perfumami, markowymi rzeczami znajdują się na wyciągnięcie ręki. Nie ma się co łudzić towar jest raczej w europejskich cenach lub takich jakie oferują rodzime sklepy internetowe. Jak nie otrzymamy podbitej międzynarodowej gwarancji nie ma co się brać za zakupy, jakość wielu firmowych produktów jest fatalna – często zdarzają się naprawy gwarancyjne(co potwierdzam ja i moi znajomi..). Ceny są do negocjacji, część sprzedawców to cwaniacy, potrafią wcisnąć klientowi przedmioty w cenach dwukrotnie wyższych niż konkurencja i wmówić, że nie ma możliwości obniżki. Byłem zmuszony zakupić kilka rzeczy w Hong Kongu i zakupy tam wcale nie należały do najprzyjemniejszych i najtańszych, dlatego przypominam, że warto się zaopatrzyć we wszystko co potrzebujemy w Polsce.
Macao – statek pasażerski kursuje od 8.00 do 20.00
Wiza Chiny
W przeciwieństwie do polskiej ambasady w chińskim urzędzie imigracyjnym wyrobienie paszportu jest darmowe! Ale.. cała procedura trwa około 5 dni. Opcja na następny dzień (2 dni jeśli złożymy paszport po południu) kosztuje 250HKD co i tak jest tańsze niż wyrobienie paszportu w cenie 250zł. Opcja na popołudnie tego samego dnia, lub następnego rano kosztuje dwa razy tyle. Płacimy przy odbiorze.
Parki rozrywki
Niedaleko lotniska znajduje się Disneyland, ponadto w mieście możemy się udać do ocean parku.
Zobacz też: Discoverhongkong.com


[Total: 1    Average: 10/5]
  1. Pingback: Shenzhen
  2. Pingback: Macao

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>