Jedynym świętym wyborem dotarcia do strefy zdemilitaryzowanej, gdzie toczyły się zaciekłe boje między wojskiem Vietcongu a USA, jest wykupienie zorganizowanej wycieczki w dowolnym biurze turystycznym.

Cu chi to nic innego jest dziesiątki kilometrów otwartych terenów i dżungli poprzecinanych rzeczkami, położonymi trochę wyżej niż reszta kraju. To tutaj Wietnamczycy budowali przy pomocy motyki i kapelusza setki kilometrów tuneli, łączących z granicą w Laosie i Tajlandii(skąd przychodziły dostawy broni z Północnego Wietnamu). W trakcie wycieczki zobaczymy jak wyglądały takie tunele, na czym polegała wojna partyzancka, uśmiechnięty wietnamski przewodnik pokaże nam jakie pułapki stosowali na żołnierzy amerykańskich, a na koniec zostaniemy poczęstowani tradycyjnym maniokiem z herbatką. Żądnych wrażeń turystów przekona do odwiedzin tego miejsca możliwość postrzelania z prawdziwej broni….


Nowa wersja strony, trwa aktualizacja treści.
Relacje z wypraw w formie mini przewodnika. Bezpieczeństwo w Azji, ceny, kosztorysy, transport, a także kultura i zwyczaje. Daty wyjazdów: Indie, Nepal 2008-2011; Chiny, Wietnam 2009; Tajlandia: 2009-2011; Laos 2010; Malezja: 2011; Kambodża 2011.
Zwany też na arenie międzynarodowej Ho Ci Minh City, jednak żaden Wietnamczyk tak nie mówi o swojej stolicy. Miasto posiada...
