Cu Chi
Jedynym świętym wyborem dotarcia do strefy zdemilitaryzowanej, gdzie toczyły się zaciekłe boje między wojskiem Vietcongu a USA, jest wykupienie zorganizowanej wycieczki w dowolnym biurze turystycznym.

Cu chi to nic innego jest dziesiątki kilometrów otwartych terenów i dżungli poprzecinanych rzeczkami, położonymi trochę wyżej niż reszta kraju. To tutaj Wietnamczycy budowali przy pomocy motyki i kapelusza setki kilometrów tuneli, łączących z granicą w Laosie i Tajlandii(skąd przychodziły dostawy broni z Północnego Wietnamu). W trakcie wycieczki zobaczymy jak wyglądały takie tunele, na czym polegała wojna partyzancka, uśmiechnięty wietnamski przewodnik pokaże nam jakie pułapki stosowali na żołnierzy amerykańskich, a na koniec zostaniemy poczęstowani tradycyjnym maniokiem z herbatką. Żądnych wrażeń turystów przekona do odwiedzin tego miejsca możliwość postrzelania z prawdziwej broni….


Czytaj też:
Tags: Vietcong
Trackback from your site.

