Angkor Wat

Największa i najsłynniejsza świątynia w największym kompleksie świątynnym świata powstała w około roku 1150 na obszarze dzisiejszej Kambodży.


ANGKOR Wat jest jedynie jedną z setek budowli religijnych na terytorium, którym rządzili królowie khmerscy. Przez 600 lat cały ten obszar był dosłownie za­gubiony w dżungli, a i teraz przyroda ponownie zagarnia jego część. Rejony bardziej odległe uważa się za niebez­pieczne, mogą tam być pola minowe. Niektóre z wielkich świątyń rozpadają się, gdyż rosnące drzewa rozpychają kamienie. Nadal jest tam sporo rzeczy do obejrzenia, lecz istnieje niebezpieczeń­stwo, że kamienne budowle zawalą się i pogrążą w za­pomnieniu jak skromne drewniane budowle ludu khmerskiego.

kolosalną świątynię, cud gigantycznej symetrii z wysokimi wieżami, otaczały fosy, które były odpowiednikiem oceanu otaczającego świętą górę w mitach indyjskich.

Najbardziej oszałamiający przykład hinduistycznej architektury można obejrzeć nie w Indiach, miejscu narodzin tej religii, lecz w Kambodży. W XII wieku boski król Sujarwarman II zbudował tam ogromną świątynię Angkor Wat ku czci hinduistycznego boga Wisznu. Spełnia ona podwójną rolę: sanktuarium i pomnika zawierającego prochy samego Sujarwarmana. Khmerowie, władcy Kambodży, którzy panowali nad sporym królestwem od X do XIII wieku n.e., uważali się za ziemskie wcielenia Wisznu. Angkor Wat było pewnego rodzaju niebiańskim pałacem, gdzie mógł przebywać duch króla.

Świątynię otacza fosa, a na zewnątrz murów znajdują się olbrzymie zbiorniki. Plan budowli jest regularny i elegancki, zakrojony na wielką skalę. Mur zewnętrzny otacza obszar ok. 84 tysięcy m2. Wchodząc przez bramę w murze zewnętrznym widzimy całą budowlę, wznoszącą się na kolejnych tarasach. Do serca świątyni, nad którym góruje ponad 61-metrowa wieża, dochodzi się mijając dalsze bramy, schody i otwarte dziedzińce. Wokół znajdują się cztery niższe wieże, oznaczające miejsca dodatkowych sanktuariów.

Przebogata ornamentyka rzeźbiarska Angkor Wat kontrastuje żywo z jego geometrycznym planem. W kamieniu wyrzeźbiono liczne sceny z hinduskich poematów epickich, tryskający energią bogowie i boginie baraszkują w erotycznych pozach, a autentyczne postaci z historii Khmerów zaludniają płaskorzeźby fryzów ciągnących się setki metrów wzdłuż arkadowych ścian. Ulubionym i często powtarzanym motywem jest postać Asparas, czyli khmerskiej tańczącej dziewczyny-bogini.

Angkor Wat jest najwspanialszym osiągnięciem artystycznym, świadczącym 0 świetnym zrozumieniu bryły, przestrzeni 1 kompozycji geometrycznej. Technika budowlana i styl były dość prymitywne: kamień został użyty tak, jakby miał cechy drewna, łuki i kopuły nie były znane. Mimo to ogólny efekt budzi podziw.

 

śpiący budda, Angkor Wat

Wisznu jest hinduistycznym symbolem stabilności i niezmienności, lecz jego wpływy w Angkor Wat zostały poważnie naruszone. Francuscy archeolodzy, którzy zajmowali się zabytkiem, zostali w 1973 roku zmuszeni do wyjazdu, gdyż wojna się nasilała, a olbrzymi kompleks świątynny stał się kryjówką Czerwonych Khmerów (na obszarze 260 km2 jest prawdopodobnie aż 200 świątyń, z Angkor Wat w środku). Obecnie świątynie są poznaczone dziurami po kulach, a polityka Czerwonych Khmerów skierowana na uczynienie z Kambodży państwa całkowicie świeckiego pozbawiła głów wiele posągów bogów i bogiń. Po 20 latach zaniedbań ponownie rozpoczęto prace konserwatorskie. Istnieją jednak obawy, że będą one wykonywane mało umiejętnie i mogą nawet doprowadzić do dalszych zniszczeń. Wojna i polityczna niepewność już i tak pozostawiły swój ślad na zabytkowych budowlach. Brak pieniędzy to kolejny problem tych, którzy chcą zobaczyć Angkor Wat traktowane z takim szacunkiem, na jaki zasługuje ten unikatowy, jedyny przykład kambodżańskiego dziedzictwa religijnego, historycznego i architektonicznego.

Ta Prohm, kompleks świątynny Angkor Wat

Angkor Thom

Sztuka khmerska wykazuje wpływy i hinduistyczne, i buddyjskie, a obie religie chyba traktowano z jednakowym szacunkiem. Angkor Thom, miasto Khmerów zbudowane przez króla Dżajarwarmana VII w XIII wieku, leży niedaleko Angkor Wat, lecz w jego centrum znajduje się pomnik buddyzmu, Bajon. Również tutaj mamy króla czczonego w powiązaniu z bogiem, wieże, prostokątne galerie i umieszczoną w środku na podwyższeniu świątynię. Realistyczne płaskorzeźby przedstawiają władców przejeżdżających na słoniach, w otoczeniu tłumów. Widać także znajome tancerki. Bóstwem tego miejsca jest Lokeśwara, Budda, który osiągnął nirwanę. Na każdej wieży Angkor Thom uśmiechają się cztery olbrzymie kamienne twarze. Ich uśmiech wyraża ów stan błogiego spokoju.

ogromna, tajemnicza kamienna twarz bodhisattwy Awalokiteśwary. jednego z wielkich bóstw buddyzmu, spogląda z Bajonu w kompleksie Angkor Thom

sceny wojenne wyrzeźbione na ścianach Bajonu. Armie Tajów wielokrotnie plądrowały Angkor

Bayon, Angkor Wat

Wietnam wycofał się z Kam­bodży (Kampuczy) we wrześ­niu 1989 roku, a w paździer­niku 1991 roku podpisano w Paryżu traktat pokojowy. Od tego czasu ONZ czuwa nad pokojem na granicy.

Dojazd i zwiedzanie Angkor Wat

Angkor leży w północno-zachodniej Kambodży, 4 km na północ od miasta Siem Reap. Do miasteczka przylatują samoloty z całej Azji. Popularne są też wyjazdy z Tajlandii, cały przejazd z Bangkoku (Tajlandii) zajmuje około 8 godzin. Nieco dłuższa podróż czeka osoby podróżujące ze stolicy Wietnamu – Sajgonu, dlatego na tym odcinku kursują nocne autobusy.

Co ma wspólnego Angkor Wat z ropą naftową?

Okazuje się, że dużo. Jednodniowy bilet wstępu do Angkor Wat kosztuje ponad 20$, trzydniowy 40$, a tygodniowy 60$. Na bilecie znajduje się nasze zdjęcie, data wstępu oraz niewielki napis informujący, że pieczę nad całością sprawuje Sokha Hotel Co. LTD. Okazuje się, że jest to firma wynajmująca teren świątynny i zajmująca się ‘pilnowaniem porządku’, czyli sprawdzaniem czy każdy turysta nabył bilet. Właścicielem Sokha Hotel jest Sokimex, korporacja wydobywająca ropę naftową i posiadająca lukratywne kontrakty z kambodżańskim rządem odnośnie uzbrojenia wojska, zaopatrzenia w żywność i leki. Firma zajmuje się również handlem surowcami(np. gumą kauczukową), transportem(posiada własną linię lotniczą) oraz nieruchomościami. W roku 1999 rząd bez jakiejkolwiek publicznej debaty czy zastanowienia podpisał zgodę na sprzedaż biletów do Angkor Wat przez Sokimex. Zyski z tego tytułu określono na sztywno kwotą 1 000 000$ wypłacaną co rocznie przez Sokimex. Miało to sens, kiedy turystów odwiedzających było niewielu. Obecnie rocznie odwiedza Angkor ponad 2 miliony turystów z całego świata, więc śmiało można powiedzieć, że zyski firmy Sokimex wynoszą grubo ponad 60 milionów dolarów. Podobno sama umowa została renegocjowana i obecnie z każdego dolara 15 centów idzie na odbudowę kompleksu,  68 do grupy Apsara, a 17 centów do rąk Sokimex. Trudno jednakże w to uwierzyć, dużo łatwiej powiedzieć, że obecne dotacje wystarczają na zachowanie budowli w wstanie pozwalającym dalej czerpać zyski z tego cudu cywilizacji. Przed współpracą z firmą Sokimex sprzedaż biletów odbywała się w hotelach, od taryfiarzy itp. Zazwyczaj były to podróbki biletów, a zyski z ich sprzedaży trafiały do lokalnej społeczności. Interes ukrócił Sokimex, który wprowadził szereg zmian mających na celu uzyskanie pełnej kontroli nad sprzedażą biletów w Ankor Wat. Niestety również organizacja Apsara, do której trafia pokaźna suma ze sprzedaży biletów i która powstała w celu uchronienia dóbr kultury, rozwoju regionalnego i innych chwytliwych haseł, nie wiele robi dobrego w tym kraju. Zasłynęła między innymi masowymi wysiedleniami lokalnych mieszkańców z użyciem uzbrojonego wojska. Jest to też człon CPP – Cambodian People’s Party, aktualnie sprawującej władzę.

Sok Kong, właściciel Sokimexu zaprasza nas do odwiedzenia Angkor Wat i sponsorowania jego skromnej pensji

 


[Total: 3    Average: 7/5]

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>